
Po miesiącu totalnej laby bierzemy się do pracy, może nie jest to super ciężkie trenowanie ale sezon przełajowy odpuściliśmy niemal całkowicie więc nasze przygotowania skupią się tylko nad Mistrzostwami Polski w Złotym Potoku, które zostaną rozegrane na początku stycznia. Mamy zamiar wypaść tam dobrze i nie nastawiamy się na jakieś sukcesy a to za sprawą planu,który zakłada, że naszym celem jest sezon letni czyli MTB i szosa. Ci, którzy znają trochę przełajowe realia wiedzą, że ta odmiana kolarstwa w Polsce mocno podupadła i frekwencja z roku na rok jest coraz słabsza. Styczniowe Mistrzostwa w Złotym Potoku to przede wszystkim słynne "schody do nieba" więc napewno będziemy sporo biegać:-)))
Niestety nie wszyscy zawodnicy są w pełni sił do treningu i będą musieli się nieco oszczędzać.
Już ...